czwartek, 31 październik 2019 10:55

Zostałem Doradcą Klienta. Ty też możesz!

Sokołowscy
ARTYKUŁ SPONSOROWANY ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Pan Paweł (43 lata) jest na co dzień pracownikiem hurtowni spożywczej. Decyzję o znalezieniu nowego zajęcia podjął, gdy żona była w drugiej ciąży. Ustalili wtedy, że dopóki córki nie pójdą do szkoły, pani Ania zrezygnuje z pracy zawodowej i zajmie się wychowywaniem dzieci. Pan Paweł zaczął rozglądać się za dodatkowym zajęciem, by sprostać potrzebom finansowym powiększającej się rodziny. Trafił na ogłoszenie Providenta. Postanowił spróbować i pracuje 4 lata.

Dlaczego zdecydował się Pan zostać Doradcą Klienta w Providencie?

To był przypadek – znalazłem ogłoszenie w gazecie i pomyślałem: spróbuję i przekonam się sam. Na co dzień pracuję w hurtowni spożywczej. Moja praca to stały kontakt z osobami, które prowadzą swoje większe i mniejsze sklepy ,lokale usługowe. Pomagam im w doborze odpowiednich produktów, doradzam, które są dobrej jakości przy jednocześnie dobrej cenie. Mówią mi, że jestem otwarty i komunikatywny, a jak się później przekonałem, dobre relacje z ludźmi to podstawa w pracy jako Doradca Klienta w Providencie.

Dobre relacje to chyba jednak nie wszystko?

To solidna podstawa dobrej obsługi klienta. Trzeba umieć słuchać ludzi, szanować i rozumieć ich potrzeby. W tym przypadku głównie finansowe. I nie chodzi o wciskanie ludziom pożyczek, których klient później nie może spłacić. Zarówno mnie, jak i całej firmie zależy przecież na tym, by klient spłacił zaciągniętą pożyczkę. Dlatego moją rolą jest rzetelnie ocenić sytuację finansową klienta i zaproponować mu kwotę, która będzie bezpieczna dla jego budżetu.

A jak później wygląda proces spłaty?

Po podpisaniu umowy i wypłacie pożyczki, po odbiór raty spotyka się z klientem Doradca. Jest to bardzo korzystne rozwiązanie dla pożyczkobiorcy, gdyż ma stały kontakt z Doradcą i w przypadku np. przejściowych trudności ze spłatą, możemy ustalić plan naprawczy dostosowany do aktualnych możliwości finansowych.

A dlaczego zdecydował się Pan zostać Doradcą Klienta akurat w Providencie?

Firmę wybrałem świadomie. W internecie sprawdziłem wszystkie dostępne informacje o Providencie. Dzięki temu przekonałem się, że Provident Polska jest poważnym przedsiębiorstwem, działa na rynku od ponad 20 lat, a do tego jest notowany na giełdzie. To mnie przekonało i postanowiłem sprawdzić się w nowej roli. Cieszę się, że teraz sam staję się wizytówką firmy, bo pracuję dla niej już 4 lata.

To spore doświadczenie. Z tej perspektywy nadal uważa Pan, że była to była słuszna decyzja?

Na początku miałem wątpliwości, bałem się, że nie podołam nowym obowiązkom. Z perspektywy tych kliku lat wiem, że warto było podjąć to wyzwanie. Oczywiście, każdy obowiązek wymaga poświęcenia części swojego wolnego czasu, ale dzięki dodatkowej wypłacie, mogę zabrać dzieci na ferie lub wakacje. A czas spędzony z rodziną to dla mnie najlepsza nagroda. Więc jeśli ktoś mnie pyta, czy było warto zostać Doradcą, odpowiadam, że tak. A tym, którzy się wahają, proponuję zadzwonić i spróbować swoich sił.

Dziękuję za rozmowę Chcesz dowiedzieć się więcej? Zadzwoń lub napisz sms o treści DORADCA na numer 600 400 384 (opłata wg taryfy operatora).

(ARTYKUŁ SPONSOROWANY)